Tak chyba jest dobrze. choc czasem bywa źle. Dogaduję się z ludźmi, jestem miła dla wzystkich, nawet nic nie wiem, żebym o kimś plotkowała. Postępy sa duże. Nawet kłocimy się z rozsądkiem i jakoś lepiej nam idzie pogodzenie się:) Wczoraj byłam na spoko imprezce, a dziś zakuwajka do historii mnie czeka.. chyba sobie poczeka bo mi się nie chce:) NIe no żartuję, po raz ostatni w tym roku się uczę i muszę to zrobić zalezy mi na 5 z historii na koniec maturalnego świadectwa. Kto wie, czy to nie będzie moja ostatnia nauka w życiu tego przedmiotu. Choć chcialam zdawać ją na maturze, ale nie wiem czy nie ejst to samobójstwo:P Moja średnia bedzie cos koło 4,9, więc jak na moją szkołę, to jest rewelacyjnie. Tylko szkoda mi matmy i fizyki,informatyki. Ale cóż. Z chemii za to mam 6 i to jest kompletne zaskoczenie tego roku:) Ale się cieszę niesamowicie:) Lecę już doII RP:) NArazka:)